:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  11°C słabe opady deszczu

Na straży porządku od ćwierćwiecza [wywiad]

Wywiady, straży porządku ćwierćwiecza [wywiad] - zdjęcie, fotografia

Straż Miejska w Rypinie właśnie obchodziła jubileusz 25-lecia istnienia. Z tej okazji komendant Straży Miejskiej Jerzy Luliński opowiedział nam o pracy jednostki. Rozmawiała Daria Szpejenkowska.

Rypińska Straż Miejska istnieje już ćwierć wieku. Jakie wnioski można wyciągnąć po tylu latach działalności?

– Jestem komendantem od samego początku, od 1992 roku. Uważam, że nasza straż spełnia dobrze swoją funkcję, skoro tyle czasu minęło, a my dalej działamy w tym samym składzie. Trzeba umiejętnie rozdzielać obowiązki związane z rolą służebną między to, czego wymagają burmistrz i radni, a to czego oczekują mieszkańcy. Jednocześnie współpracujemy z policją i innymi służbami tak, aby ze sobą korelować. Działamy w spółce. Nie nam jednak oceniać naszą pracę. Ważne jest zdanie burmistrza, rady i mieszkańców. Wiadomo, że mieszkańcy z którymi zetknęliśmy się w mniej sprzyjających okolicznościach, gdy w grę wkracza mandat lub zmuszanie do obowiązanej czynności, nie zawsze wykazują zrozumienie. Ktoś musi kontrolować wykonywanie obowiązków.

Proszę więc opowiedzieć o waszej działalności. Jakie są cienie i blaski bycia strażnikiem miejskim?

– Mamy wiele obowiązków, można o nich długo opowiadać. Zakres działań straży miejskiej reguluje ustawa. Burmistrz miasta też definiuje nasze zadania oprócz ustawowych. Na przykład w okresie grzewczym kontrolujemy paleniska, czy właściciele nieruchomości nie spalają odpadów, substancji zabronionych. Zgłoszenia są wielokrotne. Zdarzało się, że 3-4 razy informacje dotyczyły tej samej nieruchomości. Nie zawsze jednak gęsty dym oznacza, że jest spalana substancja zabroniona. Może to być wina słabego technicznie czy starszej generacji pieca lub komina oraz słabej jakości węgla i mokrego drewna. W kwestii porządku publicznego jesteśmy też uczuleni na spożywanie alkoholu w miejscach zabronionych. Nie mówimy w miejscach publicznych lecz podkreślam, zabronionych. Ustawa definiuje konkretne miejsca, w których nie można tego robić. W krajach zachodnich sytuacja jest inna, ale tam kultura spożywania alkoholu również wygląda zupełnie inaczej. Zajmujemy się też monitoringiem w mieście. Kamery na terenie miasta wpływają na bezpieczeństwo i porządek publiczny w mieście. My oraz policja korzystamy z zapisów, które dokumentują wykroczenia oraz przestępstwa. Mamy też do dyspozycji kilkoro pracowników z biura pracy, którzy sprzątają w miejscach publicznych. Nie wszystkie miejsca w mieście obejmuje umowa z Komesem na sprzątanie. Czasami szybka reakcja jest konieczna, na przykład w przypadku, kiedy trzeba pomóc starszej osobie lub ktoś przebywa aktualnie za granicą.

Czyli ogólne przekonanie o tym, że działalność straży miejskiej ogranicza się do zakładania blokad na koła to tylko stereotyp?

– Dokładnie. Ostatni raz blokadę założyliśmy na koła chyba jakieś 3-4 lata temu. To nie tak, że robimy polowania na parkujących kierowców. Jeżeli ktoś naprawdę nieprawidłowo zaparkuje, to reakcja jest obowiązkiem. W szczególności trzeba zwracać uwagę na parkowanie przez nieuprawnione pojazdy w miejscach dla niepełnosprawnych. To plus przejścia dla pieszych jest świętością. Absolutnie nie wolno tam parkować. Tak samo dokuczliwym tematem są psy. Nasza akcja porządkowo-edukacyjna dotycząca sprzątania po pupilach odniosła sukces. Zapewniamy torebki do sprzątania dla właścicieli zwierząt. Coraz więcej opiekunów chodzi z torebką w ręku i sprząta, nawet jeśli nikt nie obserwuje. Są przypadki, że ktoś ma torebkę dla pozoru i nic nie robi i idzie dalej, gdy nikt nie patrzy. Widzieliśmy jednego mężczyznę i wiedzieliśmy, że on na pewno nie sprząta. On jednak zauważył patrol, wyjął chusteczkę i posprzątał.

Jakie plany ma rypińska straż na kolejne lata?

– Plany są szerokie, chociaż kwestią decydującą jest budżet. Praktycznie cała przestrzeń publiczna związana z bezpieczeństwem i porządkiem należy do naszego zakresu. Na pewno jednym z zakresów w jakim chcielibyśmy się rozwijać, jest monitoring. To ważny punkt dla bezpieczeństwa.

Dziękuję za rozmowę.

– Dziękuję.

Fot. ZE UM RYPIN

Na straży porządku od ćwierćwiecza [wywiad] komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się