:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Biblioteki, Najlepiej zdrowym - zdjęcie, fotografia
Tygodnik CRY 16/10/2019 13:12

We wtorek 24 września Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna w Rypinie zorganizowała spotkanie z dr Jerzym Serafinem pt. „Jak poruszać się w naszym systemie zdrowia”.

Doktor Serafin to barwna postać, człowiek wielu talentów i zainteresowań. Był m. in. wiceministrem zdrowia, lekarzem dyżurnym kraju, przedstawicielem Polski w Światowej Organizacji Zdrowia, szefował zespołowi doradców w Ministerstwie Zdrowia, a przede wszystkim leczył ludzi. Swoje wystąpienie urozmaicał anegdotami, opowiadał jak wygląda lecznictwo na świecie oraz zrelacjonował najnowszą historię polskiej służby zdrowia.

– Po I wojnie światowej w Polsce został zorganizowany system kas chorych, który był kopią niemieckiego. Przetrwał do 1933 roku, ale został wycofany, bo do niego trafiali lekarze o najniższych kwalifikacjach. Porady były na niskim poziomie i różniły się od kupowanych prywatnych świadczeń zdrowotnych. Po II wojnie ideologia socjalistyczna głosiła, że wszyscy mamy równe prawa, więc szpitale były państwowe. Pokrzywdzeni byli rolnicy, którzy nie podlegali ubezpieczeniu. Dopiero w 1973 roku zostali objęci opieką zdrowotną i dostali dostęp do bezpłatnych świadczeń. Ten system przetrwał do 1997 roku, czyli do ponownego powstania kas chorych. Jego twórcami byli ludzie z Solidarności, byłem jedną z osób, która nad nim pracowała. Mieliśmy doskonałe warunki szkolenia. Uczyli nas Niemcy, Skandynawowie, Amerykanie, tak że nasza sześcioosobowa grupa miała możliwość praktycznego poznania systemów opieki zdrowotnej w większości krajów świata. Wówczas za najlepszą i najskuteczniejszą uchodziła służba zdrowia w Nowej Zelandii, bardzo dobra była w Australii, natomiast my zajmowaliśmy 46. miejsce. W 2003 roku wybory w Polsce wygrali postkomuniści, dobrze wiemy że systemy totalitarne były centralistyczne, więc zlikwidowali kasy chorych. W ich miejsce powstał Narodowy Fundusz Zdrowia. Jest to system niedobry, Bóg wysoko, niebo daleko, centrala w Warszawie. Mamy już 16. prezesa NFZ-u, podlegającego bardzo ściśle ministrowi zdrowia, jest to zła relacja. Ministrowie się też często zmieniają. Przepracowałem 5 lat w ministerstwie i przeżyłem ich czterech. Minister zdrowia nie dysponuje ani jedną złotówką, na wydatki musi uzyskać zgodę wpierw ministra finansów, potem podpis premiera – wyjaśnił prelegent.

Frustracja pacjentów i pracowników medycznych narasta. Ci pierwsi narzekają na utrudniony dostęp do wielu świadczeń, brak informacji, długi czas oczekiwania na konieczne zabiegi i operacje. Brakuje lekarzy, pielęgniarek, osób obsługujących skomplikowana aparaturę medyczną. Coraz więcej czasu specjaliście zajmuje wypełnianie dokumentów, kosztem chorego. Jak w tym galimatiasie uzyskać szybka i skuteczną poradę, chciał wiedzieć prowadzący spotkanie Marek Taczyński.

– Nie jest łatwo. Po pierwsze dlatego, że podstawą systemu jest lekarz pierwszego kontaktu. Powinny być to osoby wysoko wykwalifikowane, wysoko wynagradzane i mieć odpowiednie warunki pracy. Teraz lekarz staje się urzędnikiem, który wypisuje skierowania. Następna gorzka prawda – łatwiej chorować w Warszawie, w Gdańsku Poznaniu czy w Krakowie niż w Grudziądzu, Golubiu-Dobrzyniu czy Rypinie. Ilość medyków w terenie jest niższa i dostępność gorsza. W Warszawie lekarz rodzinny jest na tej samej ulicy, a tutaj na wsi do ośrodka zdrowia trzeba dojechać. Wszyscy znamy problemy rypińskiej służby zdrowia, jak szybko zmieniają się dyrektorzy szpitala, jakie mają pomysły i co z tego wychodzi. Powiem szczerze, że gdyby mi dzisiaj zaproponowano to stanowisko propozycji bym nie przyjął, bo nie wiem co z tym zrobić. Sytuacja jest bardzo zła, czy można ją rozwiązać? Pewnie z czasem tak, kluczowe są sprawy finansowe – odpowiedział doktor Serafin.

Jedna z obecnych na spotkaniu osób zapytała o sens istnienia szpitalnych oddziałów ratunkowych.

– Uważam, że przy dzisiejszej technice, diagnostyce i społecznym zapotrzebowaniu

SOR-y są konieczne. Powinny na nie trafiać ostre przypadki, a nie ludzie z drobnymi problemami zdrowotnymi. Gdyby istniała całodobowa pomoc lekarska, stacjonarna i wyjazdowa, kolejki na oddziałach ratunkowych by zniknęły. Dzisiaj, dodatkowo, spełniają funkcję przychodni, co nie powinno mieć miejsca – wytłumaczył lekarz.

Tekst i fot. (jd)

Reklama

Najlepiej być zdrowym komentarze opinie

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez rypin-cry.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400 , Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"