:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  29°C całkowite zachmurzenie

O rodzie Rudowskich w Radzikach Dużych

Gimnazjum im. Tony’ego Halika w Radzikach Dużych przygotowało sesję popularnonaukową. Spotkanie dotyczące rodu Rudowskich zostało zorganizowane 8 stycznia

Sala w radzikowskiej szkole wypełniła się młodzieżą i ich opiekunami z bliska i daleka, a także przedstawicielami samorządów i innymi zainteresowanymi gośćmi. Zebrani wysłuchali kilku prelekcji. Nauczyciel gimnazjum z Radzik Stanisław Gietka przybliżył edukację regionalną w tej szkole. O osobie Jana Rudowskiego opowiadał nauczyciel SP w Półwiesku Małym Andrzej Graczkowski. Z kolei Mariusz Piotrowski z ZSP w Rypinie wygłosił wykład o lotnictwie sportowym i wojskowym w Polsce w okresie międzywojennym.

Dyrektor gimnazjum w Radzikach Dużych Leszek Stefański mówił o historii rodziny Rudowskich. Ostatni wykład wygłosił dyrektor Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie Andrzej Szalkowski. Opowiadał o symbolice kamieni używanych do upamiętniania wydarzeń oraz osób. Wykłady były przeplatane występami uczniów, którzy odczytywali cytaty z różnych źródeł. W międzyczasie była dostępna specjalnie przygotowana kawiarenka dla odwiedzających.

Podczas sesji goście dowiedzieli się m. in. o istnieniu lotniska w Półwiesku Małym w okresie międzywojennym oraz poznali życiorysy poszczególnych członków rodu Rudowskich i osób z nimi związanych. Każdy z mówców miał w zanadrzu ogromną ilość informacji, dlatego sesja potrwała dłużej, niż planowali organizatorzy. Nie brakowało słów wdzięczności od gości. Padło również zaproszenie do odwiedzin gminy Bobrowo.

Wójt gminy Wąpielsk Dariusz Górski podkreślał wagę podtrzymywania tradycji i tożsamości gminy. Wyraził nadzieję na następne konferencje, zwłaszcza te dotyczące Półwieska. Dyrektor gimnazjum w Radzikach zwracał uwagę na to, jak ważne jest szerzenie wiedzy i pamięci o korzeniach. Wspomniał o temacie dotyczącym zagadki nagrobka powstańca Juliana Mazowieckiego, który nasz tygodnik publikował kilka miesięcy temu. W Częstochowie znajduje się grób syna Juliana Mazowieckiego. Ten fakt połączył szkoły w Radzikach i Częstochowie.

– Uczniowie chodzili na ten grób, bo wiedzieli, że tam leży powstaniec, ale nie wiedzieli, kto konkretnie. Wysłaliśmy do tej szkoły pismo, materiały, które udało nam się zgromadzić. Myślę, że zrobiliśmy tym dobry uczynek, bo teraz dzieci będą wiedziały, kto to jest i skąd. Jednocześnie w Częstochowie będą wiedzieli coś o naszych Radzikach – mówi Leszek Stefański. – Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim którzy przygotowali wystąpienia, naszym nauczycielom, którzy brali udział w przygotowaniach, gościom oraz władzom gminy.

Tekst i fot. 
Daria Szpejenkowska

O rodzie Rudowskich w Radzikach Dużych komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się