:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Powrót do lepszego - druga część rozmowy z Henrykiem Kowalskim

15/10/2018 08:46
Wywiady, Powrót lepszego druga część rozmowy Henrykiem Kowalskim - zdjęcie, fotografia

O obietnicach wyborczych obecnego wójta, o tym ile gmina Wąpielsk straciła przez ostatnie cztery lata oraz o tym na co on stawia w działalności publicznej rozmawiamy z Henrykiem Kowalskim, byłym wójtem gminy a obecnie kandydatem na wójta

– Podobno uważa pan, że wójt Górski wiele obiecywał, a niewiele zrobił?

– Rzeczywiście tak uważam, ale chciałbym być dobrze zrozumiany. Moje stwierdzenie odnosi się do tego, co pan Górski obiecywał w programie wyborczym w 2014 roku. Nie oceniam negatywnie wszystkiego, co zostało w tej kadencji zrobione. Długo pracowałem w samorządzie, bo od 1990 do 2014 roku. Wiem, że każdy wójt w każdej kadencji coś robi, coś po sobie pozostawia. Nigdy nie zgodzę się na używanie ogólnikowych i krzywdzących określeń typu „on nic nie zrobił przez te lata”. Każdy coś robi, ale też po każdym zawsze jest jeszcze coś do zrobienia. Samorząd to żywy organizm. Problemem jest jednak to, co się robi.

– Czy pan Górski coś źle robi, przecież przyznał pan, że coś tam realizuje?

– Ważne czy są to zadania naprawdę pierwszoplanowe dla społeczności, jak są finansowane, czy wynikają z planów inwestycyjnych gminy uzgodnionych z mieszkańcami, z radą gminy, czy też są podyktowane chwilowymi możliwościami, chęcią realizowania własnych pomysłów, nieliczeniem się ze zdaniem rady gminy, czy wykonywaniem zadań „pod publiczkę”, bo będą zdjęcia czy artykuły w gazetach. A to może dać głosy w wyborach. Moim zdaniem np. dobrze, że wykonano termomodernizację obiektów użyteczności publicznej, ale bądźmy szczerzy, takiego programu dofinansowującego, tego rodzaju działania w poprzednich latach nie było. W tym roku wszystkie znane mi miasta i gminy w naszym województwie z tego korzystają. Więc żaden to wielki wyczyn, ale też „frajerstwem” by było nie skorzystać z okazji. Zresztą wiedziałem, że środki na termomodernizację będą i w moim programie z 2014 roku umieściłem te obiekty do realizacji. Także centralne ogrzewanie w Szkole Podstawowej w Półwiesku było przewidziane. Nie pochwalam jednak np. budowy krótkich odcinków dróg, byle w każdej wsi choć kawałek. Wcześniej budowaliśmy długie odcinki, łączące wsie lub drogi powiatowe, pozwalając na swobodny przejazd między miejscowościami. To umożliwiło nam później m. in. zorganizowanie dowozu dzieci do szkół. Planowaliśmy np. wspólną z gminą Osiek drogę z Łapinóżka przez Łapinóż, do drogi wojewódzkiej Rypin-Brodnica. Dlaczego tego nie kontynuowano, nie wiem.

– Jak to jest zatem z tymi programami wyborczymi?

– Ja przygotowując programy wyborcze, zawsze starałem się być wiarygodny w planowaniu zadań. Nie traktowałem programów wyborczych jako okazji do umieszczania w nich wszelkich obietnic, takiego koncertu życzeń, na zasadzie, że nikt wam tyle nie da ile ja wam naobiecuję. Planowałem zadania realne do wykonania. Brałem pod uwagę możliwości finansowe gminy, rzeczywiste potrzeby społeczne, dostępność środków zewnętrznych, itd. Można to sprawdzić. Moje programy wyborcze zawsze były realizowane, bo poprzedzało je rzetelne planowanie. Zawsze starałem się traktować odbiorców moich programów wyborczych jako ludzi poważnych, którzy ocenią mnie uczciwie z ich wykonania, a ja nie będę musiał się wstydzić.

– A wójt Górski zrealizował swój program wyborczy z 2014 roku?

– Uważam, że ze swojego programu wyborczego z 2014 roku wójt Górski zrobił niewiele. Ten program to był albo zbiór ogólników i frazesów typu „wspieranie, „zwiększanie”, „ułatwianie”, albo zadań z których większość nie została wykonana. Miało być np. partnerstwo szkół z innymi regionami Polski czy Europy i wymiana młodzieży – nic nie wyszło. Miało być tworzenie placów zabaw – nic nie wyszło. Miało być co roku z własnej pensji wójta fundowanie dwóch stypendiów dla uczniów – było? Nie słyszałem. Miało być pozyskiwanie środków zewnętrznych na odnowę zabytków, miały być tworzone stowarzyszenia do pozyskiwania środków unijnych, miało być wspieranie klubów sportowych i podmiotów prowadzących działalność turystyczną – nie było. Obiecywano monitorowanie sesji rady gminy przez internet, a nawet nie nagrywano ich na dyktafon. Miały powstawać grupy producenckie, miało być wspierane pozyskiwanie funduszy unijnych przez rolników, miała być pomoc w poszukiwaniu alternatywnych źródeł dochodu rolników – kto zauważył realizację tych obietnic? Miało być wspieranie i aktywizacja bezrobotnych, ułatwienia dla nich w tworzeniu własnej działalności gospodarczej, miało być pozyskiwanie przedsiębiorców, którzy w gminie stworzą miejsca pracy. Co wykonano? Kogo pozyskano? Miała być budowa dróg – zbudowano ich w całej kadencji łącznie kilka kilometrów, często krótkich odcinków w różnych miejscach. Miały być chodniki i ścieżki rowerowe – chodników powstało tyle co kot napłakał, a ścieżek wcale. Obiecywano współudział w budowie drogi powiatowej Radziki-Kupno, a droga nadal jest gruntowa i wyboista. Miały powstać świetlice w Łapinóżku, Lamkowiźnie, Krzu Półwieskim – nie ma nic.

– Sporo tego obiecywania się nazbierało…

– To nie wszystko. Obiecywano też budowę wodociągu w Lamkowiźnie – nie wybudowano przez cztery lata nic. Za to wyśmiewano wykonane parę lat temu pogłębienie studni przydomowych, jako doraźny sposób poprawienia dostępności do wody pitnej. Gmina miała pozyskiwać tereny pod inwestycje – nic. Z obiecanej budowy przydomowych oczyszczalni ścieków zbudowano 28 sztuk z odpłatnością po ponad 5 tys. zł od zainteresowanego. Dla przypomnienia: w ciągu dwóch lat za mojej kadencji zbudowaliśmy ponad 230 sztuk, a zainteresowani ponosili koszt w wys. 400 zł. Jednym z punktów programu pana Górskiego było przeznaczanie środków funduszu sołeckiego do dyspozycji mieszkańców. Ale „ludzkie panisko”! Fundusz sołecki został wprowadzony przez radę gminy na mój wniosek w 2014 roku. I właśnie po to on jest, by był do dyspozycji mieszkańców. Żadna to łaska ze strony wójta. Miało być boisko w Ruszkowie – nie starczyło 4 lat, by je zrobić. Za to za publiczne pieniądze kupiono od znajomego działkę, na której miało rzekomo to boisko powstać, a która choćby za względu na infrastrukturę, na powierzchnię i ziemię oraz wielkość nie nadaje się na boisko. Takich obietnic bez pokrycia było więcej, ale już nie chce mi się o nich mówić.

– Jest pan tym oburzony? Pan tak nie postępuje?

– Ja w działalności publicznej stawiam na fachowość, rzetelność, prawdomówność, trzymanie się ustaleń, szacunek dla ludzi, kompetencji i decyzji właściwych organów. Otaczałem się ludźmi o podobnych poglądach. Tacy są też kandydaci na radnych z komitetu wyborczego, z którego w obecnych wyborach startuję na urząd wójta gminy Wąpielsk. Jeśli zostanę ponownie wybrany, nadal będę konsekwentnie trwał przy tych ideach.
 

(CR), fot. nadesłane

Reklama

Powrót do lepszego - druga część rozmowy z Henrykiem Kowalskim komentarze opinie

  • gość 2018-10-15 16:04:07

    ble ble ble i tyle

  • gość 2018-10-15 16:06:57

    Górski kandydując nawet się nie domyślał jakie bagno zostawił Kowalski

  • gość 2018-10-16 11:22:49

    UUUUUUAAA ALE GO PROMUJĄ!!!!

  • Zocha - niezalogowany 2018-10-16 20:23:05

    I jeden i drugi diabła warci Żaden nie jest miejscowy i to olewają.Chodzi tylko o stołek!

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

sprzedam ziemię orna

sprzedam ziemię orną o powierzchni 2,5 h w miejscowości Sadłowo. Cena za hektar 33 tyś


Zobacz ogłoszenie

sprzedam ziemię rolną

Sprzedam ziemię rolna o powierzchni 2,5 hektara w miejscowości Sadłowo gm. Rypin. Cena 33 tys za hektar.


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez rypin-cry.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400 , Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"