:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Prawa mniejszości seksualnych

Biblioteki, Prawa mniejszości seksualnych - zdjęcie, fotografia
Tygodnik CRY 07/10/2019 16:37

Pierwsze po wakacjach spotkanie członków Klubu Filozoficznego działającego przy Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Rypinie odbyło się we wtorek 17 września. Było poświęcone sytuacji ludzi LGBT w naszym kraju.

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne w swoim stanowisku stwierdza m.in. „Orientacja heteroseksualna, homoseksualna i biseksualna są traktowane jako prawidłowe warianty rozwojowe seksualności człowieka. Osoby homoseksualne stanowią około 5% populacji. W oparciu o wyniki badań poświęconych orientacji homoseksualnej, prowadzonych na świecie od lat 40. XX wieku, eksperci zasiadający w międzynarodowych gremiach skupiających psychologów, psychiatrów i lekarzy innych specjalności doprowadzili do depatologizacji homoseksualności – homoseksualizm został wykreślony z list chorób i zaburzeń psychicznych: w 1973 roku z klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, w 1991 roku z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych opracowanej przez Światową Organizację Zdrowia. Chcemy podkreślić, że druga z wymienionych tu klasyfikacji stanowi prawną podstawę do stawiania rozpoznań medycznych w Polsce. Kształtowanie się orientacji seksualnej jest procesem złożonym, pozostającym pod wpływem wielu czynników, wśród których znaczącą rolę odgrywają uwarunkowania biologiczne. Orientacja seksualna nie podlega możliwości dowolnego kształtowania zgodnie z kulturowo-społecznymi oczekiwaniami, nie jest kwestią wyboru lub mody. Podobnie jak osoby heteroseksualne, osoby homoseksualne mają prawo do korzystania z usług medycznych i psychologicznych, jednak wskazaniem do leczenia w żadnym razie nie powinna być orientacja seksualna tych osób. Propagowanie terapii polegających na korekcie, konwersji czy reparacji orientacji homo czy biseksualnej w kierunku wyłącznie heteroseksualnej jest niezgodne ze współczesną wiedzą na temat seksualności człowieka i może zaowocować poważnymi niekorzystnymi skutkami psychologicznymi dla osób poddawanych tego typu oddziaływaniom. (…) Zdecydowanie sprzeciwiamy się powielaniu przez polityków i publicystów opinii na temat osób homoseksualnych, nieznajdujących poparcia we współczesnych badaniach, a także wyrażamy głęboki niepokój o społeczne konsekwencje tego rodzaju działań. Zwracamy uwagę, że reprodukowanie uprzedzeń wobec tych osób może skutkować pogorszeniem jakości psychicznego i fizycznego funkcjonowania znaczącej części społeczeństwa (przykładem mogą być próby samobójcze osób prześladowanych na tle homofobicznym). Reprodukowanie uprzedzeń przyczynia się także do pogłębiania szkodliwych podziałów społecznych oraz do wzrostu postaw nienawiści wobec osób będących członkami naszego społeczeństwa, co grozi głęboką dezintegracją tego społeczeństwa.”

W maju 2018 r. papież Franciszek zwrócił się do homoseksualisty tymi słowami: „To, że jesteś gejem, nie ma znaczenia. Takim stworzył cię Bóg, i takim cię kocha i nic mi do tego. Papież cię kocha, jakim jesteś; musisz być szczęśliwym, by być tym, kim jesteś."

Na początku dyskusji młody mężczyzna, który chciał zaprosić chociażby jedną ze znajomych osób homoseksualnych na spotkanie klubu, wyjaśnił:

– Boją się pokazywać w nieznanym im środowisku. Chciałbym, żeby byli pełnoprawnymi Polakami, żeby prawo spadkowe było takie samo jak w przypadku rodzin heteroseksualnych. Wprawdzie ono się zmienia, ale powoli. Na przykład od 2005 roku mogą oddawać krew. Czy nie można dać im od razu takich praw, żeby poczuli się normalnymi ludźmi? – zastanawiał się.

– Uważam, mając żonę psychologa, że co innego afirmacja homoseksualizmu, a co innego akceptacja godności tych ludzi. Jestem najbliższy temu, żeby nie zgodzić się z tym towarzystwem amerykańskim, tym bardziej że nie jest opisane w jaki sposób zostało to przegłosowane. Jest to pewnego rodzaju dewiacja psychiczna i koniec kropka. Jedną trzecią można wyprowadzić z homoseksualizmu, tak jak pacjentów poddanych terapii psychologicznej. W jednej trzeciej wychodzą z różnych zaburzeń, więc i to można wyleczyć – wyraził swoją opinię panelista, który określił się konserwatystą i katolikiem.

– Potwierdzono naukowo, że nie ma skutecznych sposobów na zmianę orientacji seksualnej. Kiedyś lekarze stosowali kontrowersyjne metody, które polegały na przykład na rażeniu prądem lub zmuszaniu pacjentów do wchodzenia w heteroseksualne związki. Te działania nie wpłynęły na zmianę orientacji, tylko unieszczęśliwiały tych ludzi. Posłużę się własnym przykładem. Jestem leworęczny i w szkole byłem odmieńcem. Pani mnie wyzywała, zdarzyło mi się dostać linijką. Wysłano mnie do psycholożki, która uczyła mnie pisania prawą ręką, usiłując wyleczyć z leworęczności. Nawet się nauczyłem, ale czułem się z tym źle. Teraz na szczęście mogę powiedzieć, że jestem leworęczny i dobrze mi z tym. Podobnie jest z osobami LGBT – nie zgodził się z poglądami interlokutora kolejny klubowicz.

– Przyjęto, że nie da się wyleczyć ludzi z homoseksualizmu, bo tak chciano przyjąć – stwierdził inny mówca.

– Angielski matematyk, ten od Enigmy, był zdaje się przymusowo leczony – zaczął swoją wypowiedź następny dyskutant.

– I co, został wyleczony? – spytała jedna z osób.

– Tak, popełnił samobójstwo – padła odpowiedź (chodziło zapewne o Alana Turinga jednego z twórców informatyki i prekursora sztucznej inteligencji, który w 1954 roku w wieku 42 lat otruł się cyjankiem. Wcześniej „leczono” go z homoseksualizmu terapią psychiatryczną i kuracją hormonalną estrogenami – red.).

– W tej chwili jest takie wyluzowanie, że facet z gołym tyłkiem na paradzie lata. Profanują najważniejsze rzeczy, które są dla mnie cenne – buntował się przeciwnik swobody i negliżu.

– Dokument programowy kościoła katolickiego czyli Stary Testament zawiera instrukcję jak należy traktować osoby homoseksualne – kamień do szyi i na dno morza. Kościół się wyraźnie sytuuje, nie jest życzliwym czy obojętnym obserwatorem, czuje się jedynym wyrazicielem i twórcą zasad moralnych, podporządkowuje sobie ludzi przez system sakramentów. Ci, którzy nie chcą się poddać tym rygorom, z automatu stają się wrogami. W Szczecinie marsz równości przeszedł spokojnie, ale potem, jak po zarazie, myli ulicę. Tak się zaczyna, a czym się skończy, nie wiem – powiedział obrońca praw społeczności LGBT.

– Ludzie nie lubią homoseksualnych, bo kontakt seksualny z przedstawicielem tej samej płci kojarzy się normalnej osobie nieprzyjemnie. Poza tym przeżywają te społeczeństwa, które potrafią się rozmnażać. Gdyby homoseksualiści przejęli dominującą rolę, to by te społeczeństwa nie przeżyły – podzielił się swoimi przemyśleniami jeden z dyskutantów.

– Gdyby nie heteroseksualizm nie byłoby możliwości żebyśmy jako społeczność się rozwijali. Homoseksualizm to ślepa uliczka ewolucji. Są dwie sprawy: to czego chcą homoseksualiści i dlaczego obrażają katolików? – uzupełnił następny.

– A czy każde małżeństwo ma dzieci? – zapytał retorycznie klubowicz.

– Problem pojawia się, kiedy pary jednopłciowe domagają się adopcji dzieci, a ja sobie tego nie wyobrażam. Dzieci w takich związkach mają od razu tendencje homoseksualne – orzekł dyskutant.

– W takim razie dlaczego w małżeństwach heteroseksualnych rodzi się dziecko homoseksualne? – zapytał inny klubowicz i nie doczekał się odpowiedzi.

– Para homoseksualna może być lepszą rodziną niż na przykład taka, w której panuje przemoc. Jeśli siebie szanujemy, uszanujmy ich prawa – zaapelował pod koniec dyskusji kolejny panelista.

Prawa mniejszości seksualnych nadal budzą duże emocje. Polska jest na przedostatnim miejscu wśród krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o równouprawnienie osób LGBT. Na 100 punktów zdobyliśmy 18. Liderem z 90 punktami jest... katolicka Malta. Ranking przeprowadza co roku ILGA-Europe, mierząc równouprawnienie w sześciu kategoriach takich jak: równość i zakaz dyskryminacji; rodzina; wolność zgromadzeń, zrzeszania i ekspresji; przestępstwa z nienawiści; uzgadnianie płci i integralność cielesna; prawo do azylu. Jesteśmy jednym z sześciu krajów Unii Europejskiej, w których pary jednopłciowe nie mogą zawierać związków partnerskich albo brać ślubów. Tak jest jeszcze w Rumunii, Bułgarii, Słowacji, Litwie i Łotwie.

Tekst I fot. (jd)

Reklama

Prawa mniejszości seksualnych komentarze opinie

  • gość 2019-10-17 17:43:29

    „– Ludzie nie lubią homoseksualnych, bo kontakt seksualny z przedstawicielem tej samej płci kojarzy się normalnej osobie nieprzyjemnie. Poza tym przeżywają te społeczeństwa, które potrafią się rozmnażać. Gdyby homoseksualiści przejęli dominującą rolę, to by te społeczeństwa nie przeżyły – podzielił się swoimi przemyśleniami jeden z dyskutantów.
    – Gdyby nie heteroseksualizm nie byłoby możliwości żebyśmy jako społeczność się rozwijali. Homoseksualizm to ślepa uliczka ewolucji.”
    Powyższy fragment wypowiedzi jednego z dyskutantów wymaga polemiki.
    Otóż ewolucja wynalazła seks tj. sposób rozmnażania się organizmów w drodze doboru płciowego, /pierwiastek męski łączy się z żeńskim/ w akcie seksualnym. Stało się to około 541milionów lat temu i zaowocowało tzw. eksplozją kambryjską. Jedną z cech ewolucji są tzw. mutacje tj. pewne odstępstwa od ogólnej zasady /normalności/ , które to odstępstwa dotyczą kilku procent populacji w jej indywidualnych przypadkach i w tych jednostkowych zdarzeniach są szkodliwe albo w najlepszym wypadku obojętne i można je określić jako ślepą uliczkę ewolucji. Na całość populacji nie mają wpływu. Wprawdzie bardzo rzadko , ale zdarzają się pozytywne skutki mutacji, polegające np. na zwiększonej odporności, preferowaniu osobników lepiej dostosowujących się do warunków środowiska np. z powodu koloru sierści itd. Itd. Nie zanotowano aby te kilka procent „odmieńców’’ kiedykolwiek zagrażało jakiejkolwiek populacji.
    Do tego „towarzystwa” stosującego seks w akcie rozmnażania się, około 100 tys. lat temu , dzięki ewolucji, dołączyliśmy i my ludzie. Podlegamy oczywiście tym samym rygorom a więc i mutacjom co pozostałe organizmy. W związku z tym pewien procent nas jest nieco inny niż dominująca większość np. niektóre osobniki odczuwają przyjemność z kontaktów z osobnikami tej samej płci, lub zmieniają płeć, innym jest to obojętne, albo w ogóle nie chcą się rozmnażać. I ten procent określamy mianem mniejszości seksualnej. Oczywiście w przypadku ludzi sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, ponieważ oprócz ewolucji biologicznej podlegamy coraz szybszym i głębszym zmianom wynikającym z rozwoju kultury , którą w „międzyczasie” stworzyliśmy.
    Czy zatem ta mniejszość seksualna zagraża tej większości. Wręcz przeciwnie. To właśnie ta normalna większość spowodowała, że z dwóch sztuk, /Adam i Ewa/ rozrośliśmy się do ponad 8 miliardów osobników, co doprowadziło do nadciągającej katastrofy klimatycznej. Homoseksualiści, ze względu na ich znikomą liczbę nie byli w stanie temu zapobiec.
    miłański

Dodajesz jako: |
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez rypin-cry.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

WPR sp. z o. o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400 , Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"