:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Z potrzeby serca - rozmowa z Gabrysią Jastrzębską

03/12/2018 09:17
Ciekawi ludzie, potrzeby serca rozmowa Gabrysią Jastrzębską - zdjęcie, fotografia

Sympatyczna, uśmiechnięta kobieta. Zadowolona, bo oceniając wiek po wyglądzie, dałam jej maksymalnie 35 lat. Pozytywnie zakręcona i nastawiona na szerzenie dobra w dzisiejszym świecie, co do łatwych nie należy. Gabrysia Jastrzębska, założycielka „Fundacji św. Jakuba” z Rogówka opowiadała o swojej drodze do naprawiania ludzi i świata

– „CZŁOWIEK JEST WIELKI NIE PRZEZ TO, CO POSIADA, LECZ PRZEZ TO, KIM JEST; NIE PRZEZ TO, CO MA, LECZ PRZEZ TO, CZYM DZIELI SIĘ Z INNYMI” – ten cytat z Jana Pawła II przyświeca Ci niemal od początku. Jak to się stało, że przeszłaś od słów do czynów?

– Myśl o założeniu Grupy Wsparcia zaczęła kiełkować w moim sercu, będąc kilka lat temu na szlaku św. Jakuba w Hiszpanii. Piękne widoki, nowo poznane osoby, trud pielgrzymowania, nieustające myśli o rodzinie i ludziach, których spotkałam do tej pory. Trasa do Santiago de Compostella liczyła około 600 km. Z każdym stawianym krokiem na szlaku pojawiała się myśl o stworzeniu Grupy Wsparcia. Ludzi, którym trzeba pomóc i którzy potem swoim doświadczeniem będą służyć innym. Po powrocie do Polski zdałam sobie sprawę jak bardzo potrzeba jest pomoc. Na szlaku zrozumiałam, że jestem DDA – dorosłym dzieckiem alkoholików. Chciałam zająć się osobami uzależnionymi i współuzależnionymi. Zaczęło się właśnie od Muszli św. Jakuba. Dzięki wsparciu Rypińskiego Stowarzyszenia Inicjatywa powstała w marcu 2016 r. pierwsza Grupa Wsparcia „Muszla Jakuba”, teraz tworzymy już piątą grupę wsparcia.

– Spotykacie się w Twoim domu. Nie przeszkadza to w codziennym życiu?

– Postanowiłam, że wspólnie z mężem stworzymy fundację Dom św. Jakuba. To uzupełniające się rzeczy: grupy wsparcia, gdzie pracujemy np. na programie 12 kroków i działaniu fundacji – tu skupiamy się na rozwoju duchowym.

– Spotykamy się cyklicznie, co miesiąc, zapraszamy ciekawe osoby, z którymi się przyjaźnimy. Co roku organizujemy wędrówki. Naszym znakiem rozpoznawczym są wędrówki z osiołkami. Mamy już cztery osiołki: Różę, Figę i Helenkę, czwarty czeka na transport do naszego domu. Osiołki pomagają nam w terapii osób niepełnosprawnych. Rzeczywiście wszystko, co dzieje się wokół fundacji, dzieje się w miejscu naszego zamieszkania, czy to przeszkadza? Nie, nie sądzę. Razem z mężem postanowiliśmy po prostu pomagać. Zaczęło się do nas zgłaszać bardzo dużo osób. Nie tylko osoby uzależnione, ale i rodziny rozbite.

– Osły to Wasze jedyne zwierzęta?

– Oprócz osiołków mamy jeszcze psy, które wykonują niesamowitą, pozytywną pracę z ludźmi. Na początku tego roku odbywały się w naszym domu spotkania, z jedzeniem, atmosferą domową. Odwiedza nas koleżanka z alpakami, do terapii wykorzystujemy nawet kury.

– Wiem, że malujecie, śpiewacie, rozwijacie się artystycznie.

– Czasami patrzymy na człowieka i nie widzimy w nim jego ukrytych zdolności. Czasami myślimy sobie, że jesteśmy za starzy na… śpiewanie, malowanie, zabawę. Nie jesteśmy. Podczas naszych spotkań staramy się wydobyć się to, co w naszych podopiecznych najlepsze. Założyliśmy zespół, tworzymy piękne rękodzieła. Pomaga nam to także w relacjach ze stroną duchową. Powoli powstaje efekt domina, taki jest zresztą nasz cel. Każdy z nas ma teraz cel – ratowanie rodziny. W ostatnim czasie nasza działalność zainteresowała firmę Cedrob.

– Cedrob S.A. realizuje politykę rozwoju, uwzględniającą potrzeby otoczenia. Wspiera liczne inicjatywy lokalne, edukacyjne, kulturalne i sportowe. Wzięliście udział w projekcie „Wspieramy rozwój” i wygraliście.

– Tak. Udało nam się wygrać 30 tys. zł!. Wygraną przeznaczyliśmy właśnie na rozwój warsztatów terapeutycznych. Zorganizowaliśmy animaloterapię, wędrówki z osiołkami, alpakami, noc Nikodema, spotkanie ze znanymi misjonarzami, sługami bożymi.

– Ile osób odwiedza Was podczas spotkania?

– Potrzebujemy takich spotkań. Odwiedza nas nawet 90 osób. Mamy potrzebę przebywania w dużej rodzinie. W tym właśnie pomogła nam firma Cedrob. Poszerzyliśmy swoją ofertę: kynoterapia, onoterapia, alpakoterapia, arteterapia, muzykoterapia, choreoterapia. Wszystkie spotkania były możliwe dzięki tej wygranej w projekcie. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Kupiliśmy koło garncarskie, zaczynamy przygodę z tego typu rękodzielnictwem.

– Jakie plany na przyszłość?

– Chcielibyśmy stworzyć siedzibę fundacji, ponieważ widzimy, że ludzie tak naprawdę potrzebują miłości. Wszystkie nasze działania są piękne i fantastyczne, ale chcemy po prostu dawać innym miłość. DDA potrzebują uwagi, wsparcia i miłości, ponieważ borykają się w dorosłym życiu z wieloma trudnościami. Mamy nadzieję, że nasza jakubowa rodzina będzie się rozrastać.

Kim są DDA?

Dorosłe Dzieci Alkoholików – DDA wychowują się w świecie, którym rządzi chaos. Dzieci alkoholików w dorosłe życie wchodzą z bagażem doświadczeń, który często na długie lata determinuje ich los. Jak powietrza potrzebują bezpieczeństwa i równowagi. Nazwa została stworzona przez samych pacjentów, którzy ponad 20 lat temu zaczęli się domagać terapii. Terminem DDA określa się stosunkowo niedawno wyodrębnioną dziedzinę zaburzeń wynikających z dorastania w rodzinie z problemem alkoholowym. Na świecie ruch DDA jest dobrze rozwinięty i funkcjonuje podobnie jak inne ruchy anonimowe – AA (anonimowi alkoholicy), współuzależnieni itp. W Polsce ciągle jeszcze raczkuje.
 

Rozmawiała Karolina Rębacz,
fot. fundacjadomswjakuba.pl

Reklama

Z potrzeby serca - rozmowa z Gabrysią Jastrzębską komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-12-04 07:03:28

    Pani Gabrysiu życzę spełnienia wszystkich marzeń.super sprawa!!!

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

sprzedam ziemię rolną

Sprzedam ziemię rolna o powierzchni 2,5 hektara w miejscowości Sadłowo gm. Rypin. Cena 33 tys za hektar.


Zobacz ogłoszenie

sprzedam ziemię orna

sprzedam ziemię orną o powierzchni 2,5 h w miejscowości Sadłowo. Cena za hektar 33 tyś


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez rypin-cry.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Wydawnictwo Promocji Regionu Sp. z o.o. z siedzibą w Golub-Dobrzyń 87-400 , Rynek 20

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"