Podczas zakończenia VIII Wielkiej Ligi Czytelników gościem Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Rypinie był autor książek dla dzieci i młodzieży Paweł Beręsewicz. Przy herbacie i kawie rozmawiał z młodymi czytelnikami o ich ulubionych, ale też nielubianych lekturach.
Co zachęca dzieci do czytania, a co zniechęca? Na to pytanie we współczesnych czasach trudno znaleźć odpowiedź. Poszukiwał jej Paweł Beręsewicz w rozmowie z Antkiem, Hanią i Justyną.
Czytanie wymaga skupienia, a książka przede wszystkim powinna wciągać bardziej niż łatwa rozrywka, jaką można znaleźć w Internecie. Dwójka rozmówców pisarza czytać lubi, jedna niezbyt. Wyznała, że lektury szkolne są nieciekawe, stąd ta niechęć.
Zagorzałym czytelnikiem jest Antek, uczeń I klasy. Na pytanie Pawła Beręsewicza dlaczego ludzie nie chcą teraz czytać książek, wyjaśnił:
– Bo im się nie chce. Zamiast czytać, leżą albo grają w komórkach – odpowiedział rezolutnie chłopiec, informując, że taka sytuacja go martwi, bo nie ma z kim o książkach rozmawiać.
Antek lubi książki zagadkowe, więc pisarz polecił mu „Poczet psujów polskich”.
– Jeżeli niczego jeszcze w życiu nie zepsuliście, raczej nie zrozumiecie tej książki. Jeśli natomiast zdarzyło wam się już kiedyś coś połamać, potłuc, podrzeć, skrzywić, pociąć, skasować, utopić, wgnieść, urwać, przedziurawić, spalić, zdekompletować lub zarysować, to będzie lektura dla was – zachęca do czytania swojej książki autor. Jakież zagadki kryje to dzieło? Że psuje byli, są i będą, że dzieci psują rzeczy, a dorośli świat? Kto ciekaw, może sięgnąć po tę pozycję. Rozbawi każdego, małego i dużego, a przy okazji sporo można się dowiedzieć o różnych wynalazkach.
Hania jest uczennicą IV klasy i jeśli już musi czytać to ewentualnie horrory, bo są emocjonujące, nie to co szkolne, nudne lektury. Natomiast Justyna, która za rok skończy szkołę podstawową, rozmawiała z Pawłem Beręsewiczem o „Aplikacji”, będącej parafrazą stworzenia świata. Trochę w niej Lema, trochę Matrixa, trochę Księgi Rodzaju. To fascynująca lektura dla trochę starszych dzieci, młodzieży i dorosłych.
Najwyraźniej rozmowa o książkach zainteresowała słuchaczy, gdyż po spotkaniu ustawiła się wyjątkowo długa kolejka młodych czytelników po autograf. Każdy z nich miał w ręku przynajmniej jedną pozycję.
Paweł Beręsewicz z wykształcenia jest anglistą. Pisze wiersze, powieści i opowiadania dla dzieci, chociaż dorośli po nie też sięgają. Jest także tłumaczem. Jego książki były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane w prestiżowych konkursach literackich.
Tekst i fot. (jd)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze