Reklama

Gdy płonie ognisko i szumią knieje [zdjęcia]

Tygodnik CRY
07/04/2026 15:07

W Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie została otwarta wystawa „Dzieje harcerstwa rypińskiego w latach 2015-2020”, której autorem jest historyk Błażej Krajewski.

W czwartek 26 marca do muzeum przybyło wyjątkowo dużo gości, przede wszystkim harcerzy, a nawet zuchów, oraz ludzi z organizacją związanych w przeszłości. Datę wernisażu wybrano nieprzypadkowo.

– 26 marca 1943 roku miała miejsce Akcja pod Arsenałem. To brawurowa akcja uwolnienia więźniów w tym Jana Bytnara „Rudego”, dokonana rękoma harcerzy zrzeszonych w Szarych Szeregach, czyli konspiracyjnym harcerstwie okresu II wojny światowej – wyjaśnia dyrektor muzeum Andrzej Szalkowski.

Wystawę otworzył Andrzej Szalkowski słowami przysięgi, jaką składali 90 lat temu druhowie: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu”. Z kolei po po ekspozycji oprowadzał przybyłych jej autor.

Reklama

Początki harcerstwa w Rypinie

– Pierwsza drużyna powstała w 2015 roku w miejscowym gimnazjum i skupiała młodzież męską. Nosiła imię Stefana Czarneckiego. W tym samym czasie zaczęto tworzyć też drużynę żeńską. Trwała wówczas I wojna światowa i rypińskie harcerstwo było silnie związane z Polską Organizacją Wojskową. Jednym słowem legalnie działające harcerstwo było w pewnym sensie przykrywką POW-u – mówił Błażej Krajewski.

Pierwsza drużyna liczyła kilkanaście osób i rozpadła się wraz z końcem wakacji. Dopiero latem 2016 roku udało się stworzyć ją na nowo.

Reklama

– Początkowo ruch harcerski napotykał na trudności, ponieważ rodzice bali się, żeby ich dzieci nie trafiały poprzez organizację do wojska. Mimo tego w 2017 drużyna liczyła już 33 członków. Harcerstwo to nie tylko zabawa, zbiórki, wyjazdy na obozy, ale przede wszystkim wychowanie w duchu patriotycznym i służba ojczyźnie. Czasem nadchodziły chwile próby. Już 11 listopada 1918 roku ówczesny komendant Stanisław Rumianek wraz z całą drużyną liczącą 21 osób wstąpił do wojska. Rypińscy harcerze walczyli w wojnie polsko-bolszewickiej. Zginął jeden z nich – Edmund Mossakowski, a kilku zostało rannych – tłumaczył historyk.

Lata międzywojenne

Reklama

– Do 1921 roku Drużyna im. Stefana Czarneckiego była jedyną w powiecie rypińskim. Od tego roku powstawały kolejne w wiejskich szkołach, między innymi w Skrwilnie i Starorypinie. Przybywało też drużyn w mieście. Wobec tego około 2021 roku utworzono rypiński hufiec. Jego komendantem został Stanisław Rumianek – opowiadał dalej Błażej Krajewski.

W 2024 roku przyszło załamanie harcerskiej działalności, nie tylko w Rypinie, ale też w Lipnie. Przestał istnieć hufiec, część drużyn, a może nawet wszystkie, zostały rozwiązane. W 1925 roku podjęto próby reaktywacji harcerstwa w mieście, które to działania przyniosły w kolejnych latach owoce.

Reklama

– Od 1926 roku do wybuchu II wojny światowej harcerstwo w Rypinie rozwija się coraz bardziej intensywnie. Ponownie zaczął funkcjonować hufiec, którego komendantem został Andrzej Jelonkiewicz. W 1929 młoda nauczycielka Maria Jezierska utworzyła żeńską drużynę podzieloną na 3 zastępy, składającą się z gimnazjalistek. W 1932 rypińskie gimnazjum zlikwidowano i jednocześnie przestały działać istniejące tam drużyny – kontynuował historyk.

Na szczęście istniały już drużyny w szkołach powszechnych, więc tym razem nie nastąpił całkowity upadek harcerstwa w Rypinie i okolicach. O powojennych losach rypińskich harcerzy napiszemy w następnym wydaniu naszego dwutygodnika. Zainteresowani wystawą mogą ją oglądać do początku czerwca w Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie.

Reklama

Tekst i fot. (jd)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Rypin-cry.pl




Reklama