Reklama

Następne środki dla wierzycieli ROTR-u

Tygodnik CRY
20/01/2022 01:55

Dotąd rolnicy, którzy nie dostali pieniędzy za oddane mleko do upadłej spółdzielni, otrzymali od syndyka 16 procent swoich wierzytelności. Między 10 a 13 stycznia na ich rachunki wpłynęły kolejne kwoty.

– Wypłacamy obecnie następne 5 procent. Środki pochodzą ze sprzedaży kolejnych ruchomości, w tym serowni. Wszystkie główne linie technologiczne już zbyliśmy za 90-100 procent wartości oszacowania – wyjaśnia mec. Michał Malinowski z kancelarii syndyka Sylwestra Zięciaka.

Z szumnie zapowiadanej pomocy rządowej, wedle której hodowcy mieli otrzymać do 80 procent swoich wierzytelności, wynikło niewiele. Nie otrzymali jej wcale albo małe kwoty, ci rolnicy, którzy dzięki własnej przedsiębiorczości znaleźli odbiorców surowca płacących więcej niż ROTR oraz ci, którzy zwiększyli produkcję mleka. Tych, którzy sprzedali stado, aby uregulować niezapłacone rachunki za paszę, odżywki itp. również nie wsparto. Jeśli ktoś zgubił chociaż jedną fakturę z trzech wcześniejszych lat, też obszedł się smakiem, gdyż warunkiem rządowego wsparcia był spadek przychodów w 2018 roku wobec wcześniejszych lat.

Reklama

Producent mleka, który wykorzystał pomoc de minimis, także nic nie dostał, itp., itd. Rolnikom pozostało liczyć tylko na pieniądze od syndyka ze sprzedaży masy upadłościowej, chociaż już wiadomo, że nie odzyskają z tego tytułu całości swoich wierzytelności.

Dotąd nie udało się sprzedać nieruchomości pozostałych po mleczarni. Dotychczasowe przetargi, mimo obniżek ceny wywoławczej, zakończyły się niepowodzeniem, chętni się nie znaleźli. 24 stycznia ma być kolejny.

– Jest zainteresowanie halą, która znajduje się poza terenem spółdzielni. Jej cena wywoławcza to 2 250 tys. zł netto. Pozostałe ruchomości również będą wystawione na sprzedaż za 75 procent wartości oszacowania, czyli za około 15 mln. zł netto. Jeśli nie znajdzie się nabywca, jedna z hal zostanie najprawdopodobniej wynajęta, gdyż znalazł się podmiot, który chciałby ją użytkować. Pozwoli to nam generować przychód z tytułu czynszu, dzięki czemu ograniczymy koszty utrzymania nieruchomości. Warunki najmu są obecnie weryfikowane przez radę wierzycieli – tłumaczy mec. Michał Malinowski.

Reklama

Tekst i fot. (jd)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Rolnik - niezalogowany 2022-01-20 09:06:48

    Żart , gdzie są pisowscy tak szumnie ogłaszali przed mleczarnią pomoc , syndyk tyle lat bierze pieniądze i wystarcza na jego wynagrodzenie a tu jakiś ochłap , ***** ***

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • On - niezalogowany 2022-01-20 12:45:48

    A gdzie zakłamana Targowica( POKO) na czele z kłamcą Tuskiem .Byli u władzy i jaki miałeś z tego pożytek.Sadownicy zostali zwyzywany przez Kunusa Sawickiego jak był problem z jabłkami. Jak tak tęsknisz za PO i ZSLem to będziesz miał okazję na złodziejstwo zagłosować. Widzę że chciałbyś Peowsko ZSLowskiej biedoty . Za ich władzy jeszcze będziesz narzekał.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ed54 - niezalogowany 2022-01-20 13:11:38

    To że zlikwidowano mleczarnię obecne władze Rypina z Burmistrzem i Starostą na czele też powinni zaliczyć do swoich sukcesów . Gdy już Rotr chylił się ku upadkowi i zaczęły się zbierać czarne chmury nad Rotrem oni nadal klepali się po plecach i byli zachłyśnięci ówczesnym prezesem i zarządem. Nie pomogły wizyty i spotkania z PIS owskim ministrem rolnictwa Ardanowskim i wizyty czołowych działaczy PIS w Rypinie Dudy Morawieckiego Sasina i innych przyjeżdżali tylko w celach propagandowych. Władze stały z boku i były zachłyśnięte kosmicznymi wizjami i rewelacyjną sytuacją Rotru.przedstawianym przez ówczesnego prezesa zarząd księgowego Budynki Rotru pewnie spotka los niedokończonego szpitala zostaną zrównane z ziemią. Zakład z taką renomą i takimi rynkami zbytu musiał zostać zlikwidowane dzięki nie udolności prezesa zarządu księgowego i władz miasta. Podobny los spotkał Cukrownię w Ostrowitem, która powstała w 1900 roku i przetrwała zabory wojny światowe, pomimo że była najlepszym producentem cukru w kraju i nie miała problemu z rynkami zbytu została zrównana z ziemią Nikt jej nie bronił oprócz wójta ani ówczesny starosta Tyburski ani obecny burmistrz był wówczas radnym na pamiątkę po Cukrowni zostawili sobie kolejkę przed Ekonomikiem to jedyny ślad po Cukrowni z Rotrem będzie podobnie z Rotrem będzie podobnie nie udolność i nie kompetencja mają się w Rypinie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Rypin-cry.pl




Reklama