Nie tak wyobrażali sobie początek rundy wiosennej w A-klasie piłkarze z Kowalk. Grot najpierw przegrał u siebie 0:5 z rezerwami Wisły Dobrzyń, a dzisiaj ulegli we Włocławku z Liderem 0:3.
Piłkarze A-klasy rozegrali już w tym roku dwie kolejki. Na tym szczeblu mamy jednego przedstawiciela, gdyż jak zapewne kibice wiedzą, Skrwa Skrwilno gra wyżej i radzi sobie świetnie, będąc liderem V ligi, o czym pisaliśmy m.in. w ostatnim papierowym CRY. Na szóstym szczeblu pozostał Grot Kowalki.
Po niezbyt imponującej jesieni czas na poprawę w rundzie wiosennej. Niestety tej na razie brak. Na inaugurację Grot przegrał u siebie aż 0:5 z Wisłą II Dobrzyń. Dzisiaj piłkarzy z Kowalk czekało kolejne trudne zadanie, bo wyjazd do Włocławka, na mecz z Liderem, który jest... wiceliderem A-klasy.
Pierwsza połowa nie przyniosła goli, choć były okazje z obu stron, a nasza drużyna prezentowała się co najmniej przyzwoicie. W ataku grał najlepszy strzelec rozgrywek Przemysław Budka, który jednak tym razem swojego dorobku z jesieni (15 goli) nie podwyższył. Do przerwy było 0:0.
Niestety gospodarze w drugiej połowie zaatakowali mocniej, a na pewno skuteczniej i zapewnili sobie wygraną w kwadrans, strzelając trzy gole między 50. a 66. minutą. Co ciekawe, wszystkie bramki zdobył ten sam zawodnik. Grot nie odpowiedział żadnym trafieniem, przegrywając 0:3.
Punktów zespół prowadzony przez grającego trenera Martyna Trędewicza musi poszukać w następnej kolejce. 4 kwietnia Grot zagra u siebie z Piastem Bądkowo. Będzie to mecz sąsiadów z tabeli, bo Grot ma 18 punktów i jest dziesiąty, Piast z 19 punktami jest o jedno miejsce wyżej.
Relację i zdjęcia z meczu Lider - Grot znajdziecie oczywiście także w papierowym CRY - najbliższe wydanie już w czwartek 2 kwietnia.
Tekst i fot. (ak)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze