:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  15°C bezchmurnie

Genealogia w powiecie

| Gdzie: Powiat

Maciej Gawroński należy do Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. Jest jednym z tych, którzy szukają swoich korzeni. Pochodzi z Wąbrzeźna

Skąd wywodzą się nasze rodziny? Kim byli nasi przodkowie? Jakie były losy naszych protoplastów? Prawdopodobnie wielu z nas zadawało sobie takie pytania. W uzyskaniu odpowiedzi wspomóc nas może genealogia, jedna z nauk pomocniczych historii, zajmująca się badaniem więzi rodzinnych między ludźmi na bazie zachodzącego między nimi pokrewieństwa i powinowactwa. Wskazówek możemy szukać choćby w internecie. Jednym z portali podejmujących ten temat jest strona Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego (http://www.kptg.pl/). Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne skupia miłośników genealogii, zwłaszcza z terenu naszego województwa. Jak podkreślają członkowie stowarzyszenia, poszukiwanie własnych korzeni jest zajęciem bardzo pasjonującym, ale też wymagającym dużej cierpliwości. Celem towarzystwa jest ułatwienie poszukiwań poprzez współpracę i wzajemną pomoc członków, dzielenie się swoimi osiągnięciami. Tworzący je ludzie chcą propagować i upowszechniać genealogię, inicjować i koordynować badania w tym zakresie. Wśród członków są zarówno zaawansowani poszukiwacze, jak i osoby, które dopiero zaczynają przygodę z poszukiwaniem historii własnych rodzin. Są ludzie zawodowo związani z archiwistyką, ale też przedstawiciele wielu innych profesji. Jednym z poszukiwaczy własnych korzeni jest pochodzący z Wąbrzeźna Maciej Gawroński.  – Moje zainteresowania wynikają z potrzeby podtrzymywania tradycji, rozmów z rodzicami, dziadkami, innymi członkami rodziny – wyjaśnia Maciej Gawroński. – W miarę łatwo jest poszukiwać informacji w zakresie ostatnich stu lat. Archiwa urzędów stanu cywilnego dysponują wieloma dokumentami. Trudniej jest doszukać się źródeł w XIX czy XVIII wieku, ale to również jest możliwe. Można oczywiście sięgać dalej, lecz wymaga to dużej cierpliwości i samozaparcia. Nie da się zbudować drzewa genealogicznego w tydzień czy nawet rok. To zajęcie na dłuższy czas – tłumaczy Maciej Gawroński.  Oprócz archiwów państwowych, możemy także starać się dotrzeć do archiwów diecezjalnych czy szukać informacji w parafiach. Nie tylko rody szlacheckie mogą poszczycić się bogatą historią. Również potomkowie rodzin mieszczańskich czy chłopskich mają możliwość dotarcia do swoich protoplastów. Wzmianki o familiach szlacheckich, np. jako fundatorach kaplic, kościołów itp. częściej pojawiają się w różnych dokumentach. Jednak przy dobrych chęciach da się również dotrzeć do innych źródeł.  – To bardzo ciekawe dowiedzieć się, czym zajmowali się nasi pradziadowie, skąd pochodzili, gdzie zamieszkiwali itp. Na przykład w mojej rodzinie dość często splatały się losy rodów polskich i niemieckich. Ale nie tylko. Mój pradziad urodził się na Węgrzech, a prapradziadek w okolicach Rypina. W swoich poszukiwaniach dokopałem się do roku 1792. Linia męska mojej rodziny związana jest z ziemią chełmińską, zaś ze strony matki z Beskidem Żywieckim – mówi genealog z Torunia. – Pierwsze zainteresowania tematem genealogii przejawiałem już jako nastolatek. Mniej więcej od sześciu lat poświęcam się badaniu przeszłości mojej rodziny. Zawodowo jestem związany z archiwistyką, więc pewnie łatwiej mi poruszać się w tej przestrzeni. Ale nie jest to warunek konieczny. Zresztą pracownicy archiwum państwowego w Toruniu są przychylni wobec osób szukających swoich korzeni. Udzielają pomocy, wskazówek, nie robią problemów w dotarciu do dokumentów.  Korzystanie z zasobów archiwum jest bezpłatne. Raz w roku trzeba wypełnić odpowiedni wniosek, przy każdej wizycie wpisać się do księgi gości, wypisywać rewersy na księgi, z których będziemy korzystać itp. – podobnie jak w bibliotece. Jedynie za kopiowanie dokumentów pobierana jest niewielka opłata. Bardzo cennym źródłem informacji są rozmowy z członkami rodziny, wspomnienia seniorów rodu. Możemy także poszukiwać wiadomości w internecie, np. na stronach http://www.genealodzy.pl, http://www.ptg.gda.pl/ Zainteresowani mogą nawiązać kontakt z Maciejem Gawrońskim za pośrednictwem strony internetowej tygodnika CWA. W zakładce „forum”, w pokoju „społeczeństwo” założył on wątek do dyskusji i wymiany myśli pod nazwą „genealogia”.  Historia jest nauczycielką życia. Być może warto więc podjąć trochę trudu, aby lepiej poznać historię własnej rodziny? (krzan)

Genealogia w powiecie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się