Kilkanaście zaprzęgów, wymagający parkur i emocje towarzyszące rywalizacji do ostatnich przejazdów. W niedzielę 6 września Targowisko Gminne w Skrwilnie zamieniło się w arenę zawodów w powożeniu zaprzęgami konnymi.
Zawody w Skrwilnie rozegrano w ramach Kujawsko-Mazursko-Mazowieckiej Ligi w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi. Do rywalizacji przystąpiło 14 zaprzęgów, a jeden z nich wystartował poza klasyfikacją ligową. Na zawodników czekał profesjonalnie przygotowany parkur, którego projekt i ustawienie powierzono Sebastianowi Bogaczowi. Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwała sędzia Natalia Witkowska, reprezentująca Usługi Jeździeckie Pama. Rywalizacja wymagała od powożących nie tylko doświadczenia i opanowania, ale również doskonałej współpracy z końmi. Liczył się czas, precyzja przejazdu i umiejętność pokonania przygotowanej trasy.
Walka o zwycięstwo
Najlepiej z wymaganiami zawodów poradzili sobie Rafał Paszyński i Joanna Paszyńska ze Stajni Wielgie, którzy wywalczyli pierwsze miejsce. Ich zaprzęg tworzyły konie Cynamon i Imponderabilia. Drugą pozycję zajęli Dawid Rogoziński i Anna Raczyńska ze Stajni Zaręba, powożący końmi Czad i Fetysz. Na trzecim miejscu uplasowali się Jerzy Grzela i Bogdan Buchowski ze Stajni Malinowo, których zaprzęg tworzyły Telimena i Tamara. Poza klasyfikacją ligową wystartował również drugi zaprzęg Rafała Paszyńskiego ze Stajni Wielgie. Tym razem powożący wystąpił z końmi Ikar i Ilu. W łącznej klasyfikacji czasowej ten przejazd dał mu drugie miejsce.
Skrwilno przyciągnęło publiczność
Zawody przyciągnęły na targowisko mieszkańców i miłośników koni oraz sportów zaprzęgowych. Publiczność mogła z bliska obserwować rywalizację i dopingować zawodników. Mimo kapryśnej pogody wydarzenie przebiegło w dobrej atmosferze. Organizacja zawodów była możliwa dzięki zaangażowaniu wielu osób i instytucji. Wśród organizatorów znaleźli się wójt gminy Skrwilno Dariusz Kolczyński oraz właściciel Stajni „Ślązak” Adam Dołęgowski. W przygotowanie wydarzenia zaangażowali się również Nadleśniczy Nadleśnictwa Skrwilno Ryszard Nowaczyk, Zbigniew Celebudzki, Państwo Dołęgowscy, firma „Transkup” oraz Państwo Nowakowscy z Izby Kuchni Domowej.
Tegoroczne zawody pokazały, że Skrwilno może być miejscem nie tylko lokalnych wydarzeń, ale również sportowej rywalizacji na szerszą skalę. Liczba startujących zaprzęgów i zainteresowanie publiczności są dobrym prognostykiem przed kolejnymi tego typu wydarzeniami.
(AdWo), fot. archiwum
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze